Ach jak cudnie być chłopcem metalowcem. Dodano: 2011-10-10 19:06
Prawie fajnie. Dobra droga, ale wyszedł straszny bełkot. Mogło być naprawdę śmiesznie.
Dodano: 2011-10-10 19:16
Doskonale wiem, że to bełkot bo tak miało to wyglądać. To jakaś tam moja wizja pisana, ze dwa lata temu, pod wpływem czarciego ziela. A tu wpisałam ten głupawy tekst ,na zasadzie prowokacji. Chciałam sprawdzić, czy się ktoś zorientuje, czy z punktu obrazi. Jestem dziwna ale lubie siebie za tą cechę.
Dodano: 2011-10-10 19:20 Zmieniono: 2011-10-10 19:20
Najwyraźniej trzeba być też pod wpływem, by zrozumieć o co właściwie chodzi i dlaczego ktoś miałby się z punktu obrażać? Ja nie wyłapałam. Jeśli to miała być prowokacja, to jest raczej słaba. Zapowiadało się dobrze, ale jest rozczarowująco.
Aaaale, może rzeczywiście nie ogarnęłam tej kuwety, sorki :)
Dodano: 2011-10-10 19:25
| Alpha-Sco napisał(a): |
| Najwyraźniej trzeba być też pod wpływem, by zrozumieć o co właściwie chodzi i dlaczego ktoś miałby się z punktu obrażać? Ja nie wyłapałam. Jeśli to miała być prowokacja, to jest raczej słaba. Zapowiadało się dobrze, ale jest rozczarowująco.
Aaaale, może rzeczywiście nie ogarnęłam tej kuwety, sorki :) |
Może po prostu autorka chciała obśmiać niektóre zachowania metali na koncertach i nie tylko? I może o to chodzi z tym, żeby się "nie wyobrażać". Ale czuć arachne666, że to po trawie napisałaś: "o stalowych nerwach i o stalowych nerwach", noo no no!!!:) gdyby nie to i inne usterki natury językowej, byłoby jeszcze zabawniej.
Dodano: 2011-10-10 20:17
No proszę... a ja myślałam, że "o stalowych nerwach i o stalowych nerwach" to umyślny zwrot dowcipny 
Dodano: 2011-10-10 20:26
Gdybym miała teraz poprawiać, błędy które na trzeźwo są widoczne, straciłoby to sens mojego zamysłu. Celem nie było obśmianie, moich szanownych kolegów. Jak to pisałam właściwie nie było w tym celu, ani motywacji prześmiewczej. Jest to po prostu wizja napisana pod wpływem zioła. A tego stanu nie należy rozumieć, ani ogarniać. I na tym polega moja prowokacja...ludzie zbyt poważnie podchodzą do życia, przez co dają się wkręcać w dziwne sytuacje. Pewnych rzeczy nie da sie ogarnąć, i tak ma pozostać. A tak właściwie to ja Dekiel jestem, i mało kto rozumie o co mi chodzi, może nawet sama tego nie ogarniam...kto wie :-)
Dodano: 2011-10-10 21:52
| arachne666 napisał(a): |
| Gdybym miała teraz poprawiać, błędy które na trzeźwo są widoczne, straciłoby to sens mojego zamysłu. Celem nie było obśmianie, moich szanownych kolegów. Jak to pisałam właściwie nie było w tym celu, ani motywacji prześmiewczej. Jest to po prostu wizja napisana pod wpływem zioła. A tego stanu nie należy rozumieć, ani ogarniać. I na tym polega moja prowokacja...ludzie zbyt poważnie podchodzą do życia, przez co dają się wkręcać w dziwne sytuacje. Pewnych rzeczy nie da sie ogarnąć, i tak ma pozostać. A tak właściwie to ja Dekiel jestem, i mało kto rozumie o co mi chodzi, może nawet sama tego nie ogarniam...kto wie :-) |
kit tam, w każdym razie wyszło coś w miarę zabawnego. a z zachowaniem na koncertach kiedyś to Ci najwyżej na gg napiszę o co mi chodzi:)
Dodano: 2011-10-11 00:28
Po trzecim poważnym błędzie ortograficznym przestałem czytać, więc nie oceniam.
Co cię nie zabije, to cię wkurwi
Dodano: 2011-10-11 11:59 Zmieniono: 2011-10-11 12:01
Eetam, naćpany bełkot któremu usiłujesz przykleić szumną nazwę prowokacji :) Szczerze powiedziawszy nie mogę jakoś uwierzyć, że w oparach trawy miałaś jakiś zamysł. Po prostu napaplałaś
Szkoda, bo mogło być zabawnie, ironicznie i zgryźliwie, tylko to wszystko utonęło.
Dodano: 2011-10-11 12:14 Zmieniono: 2011-10-11 12:28
| Durante napisał(a): |
| Po trzecim poważnym błędzie ortograficznym przestałem czytać, więc nie oceniam. |
Kilka pokaźniejszych byków musiałem poprawić też w postach autorki - za bardzo mnie raziły. To pewnie prowokacja - anarchiści walczą też z ortografią
Life is complex: it has both real and imaginary components
Dodano: 2011-10-11 12:17
| amorphous napisał(a): |
anarchiści walczą też z ortografią ![]() |
No, to chyba oczywiste i zrozumiałe :D
Dodano: 2011-10-11 14:26
| Alpha-Sco napisał(a): |
Eetam, naćpany bełkot któremu usiłujesz przykleić szumną nazwę prowokacji :) Szczerze powiedziawszy nie mogę jakoś uwierzyć, że w oparach trawy miałaś jakiś zamysł. Po prostu napaplałaś
Szkoda, bo mogło być zabawnie, ironicznie i zgryźliwie, tylko to wszystko utonęło. |